...

...
M.

środa, 8 kwietnia 2015

Misjonarka ;]

Sama nie wiem, co jest lepsze:
Wziąć się teraz za uczelniany projekt, obiecując sobie że napiszę wpis, jak znajdę chwilkę (pewnie nie znajdę, bo wieczorem chcę iść na siłownię), czy może lepiej napisać parę słów wyjaśnienia i odłożyć projekt na "za chwilę"? ;)
Chyba zrobię coś pomiędzy.
Napiszę teraz, ale krótko, zwięźle i na temat.

A więc...
Święta spędziłam tak rodzinnie, jak tylko to możliwe.
Ciocie, kuzyn, babcia, dalsza i bliższa rodzinka K.
Pies wygłaskany, szynszyl wynaciągany.
Wszyscy usatysfakcjonowani ;).
Jedzeniowo jestem bardzo zadowolona.
Nikt do niczego nie zmuszał, nikt nie namawiał.
Ze świątecznych specjałów zjadłam pół jajka, trochę sałatki jarzynowej i ciasto pomarańczowe, które nie było ani słodkie ani mulące.
Zero chrzanu, żurku, sałatek.
Na śniadanie raczyłam się pomidorami z mozzarelą i sałatką grecką.
Awokado i ciemne pieczywo też się znalazło ;).
Raczej nie przytyłam, a już na pewno się nie przejadłam ;].
A'la zimową pogodą się nie przejmowałam.
Nie straszny mi był deszcz, śnieg ani grad.
Dalej nosiłam ukochaną zimową kurtkę i zimowe UGGi, które grzały mi stopy na spacerze z psem.
I obserwowałam śnieg wirujący za oknem ;P.

W sumie miałam tylko trzy dni na odwiedziny i spotkania, bo już w świąteczny poniedziałek wróciłam do Rzeszowa.
Może to i dobrze.
Przynajmniej skupię się na pisaniu, a tego teraz będę mieć niemało.
Powinnam skakać z radości, bo przecież pisanie to mój konik...
Problem tylko w tym, że to pisanie się nawarstwiło i w tym momencie mam do pisania projekt na zaliczenie, pracę magisterską, Projekt Misja Specjalna 1 i Projekt Misja Specjalna 2, które są moimi słodkimi tajemnicami ;].
I co gorsza - wszędzie ścigają mnie terminy i deadline ;).


Mam gdzieś ze dwa gotowce, które wrzucę, jak zobaczę, że ktoś tu wchodzi z utęsknieniem czekając na nowy post ;).
A jak nie zobaczę, to nie wrzucę.
O ;P.


PS A w dzisiejszym PS-ie gratuluję mojej przyjaciółce znalezienia pracy na wakacje jako wychowawca kolonijny na obozie jeździeckim! Brawo! ;***


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz