...

...
M.

poniedziałek, 25 maja 2015

Ankieta Bardzo Osobista ;]

Taka mała konsternacja, jak zawsze wtedy, kiedy ktoś powie, że czyta mojego bloga "bo...", a ja mam wrażenie, że nagle mój umysł zmienił się w gąbczastą substancję i nie wymyślę nic mądrego/ kreatywnego/ zabawnego/ wciągającego w bieżącym wpisie i zawiodę tę osobę, która weszła tu żeby przeczytać coś mądrego/ kreatywnego/ zabawnego/ wciągającego ;).

Siedzę więc z pomarańczowo cynamonowym rooibosem i kminię.
Gdybym zrobiła Wam ankietę (haha, ciekawe jakbyście ją wypełnili. Chyba telepatycznie... ), podejrzewam, że w pytaniu: "Dlaczego czytasz pokrętnego, pełnego podtekstów zielonego bloga Panny M.?" na liście najczęściej podawanych przez respondentów opcji znalazły by się takie odpowiedzi jak;
* Chcę poprawić swój spartaczony nastrój,
* Chcę się pośmiać,
* Nudzi mi się,
* Jestem jej mamą/siostrą/kuzynem/ kuzynką/ innym członkiem bliższej bądź dalszej rodziny/ chłopakiem/ koleżanką ze studiów/ szkoły/ pracy/ podwórka/ Internetu/byłą współlokatorką/przyjaciółką/ inną w miarę bliską osobą/ kimś, kto wie, że jak zagai ją słowami: "Czytam Cię" dostanie + 100 pkt,
* Chcę dowiedzieć się, jakie kolejne niesamowite przygody i niesamowite zdarzenia ją spotkały, z chorymi spojówkami i kupnem nowej bluzy z kapturem na czele,
* Chcę sprawdzić, czy napisała wreszcie coś mądrego,
* Mam ochotę policzyć wszystkie podteksty, jakie ukryła w pozornie banalnym wpisie o gatunkach herbaty,
* Z przyzwyczajenia,
* Żeby zrobić jej dobrze i podbić statystyki,
* Kliknąłem zdjęcie, bo była na nim fajna laska z fajnym uśmiechem/ długowłosa piękność/ cycki,
* Kliknęłam zdjęcie, bo był na niej słodki szczeniaczek/ uroczy dzidziuś/ mięśniak z kaloryferem,
* Wszedłem na niego niechcący, bo wpisałem w Googlu frazę: "Jak zrobić komuś dobrze"...


Na pytanie: "Co najbardziej podoba Ci się w blogu LittleMisssNaughty?" mogłabym uzyskać odpowiedzi z cyklu:
* Nonszalancki styl,
* Podteksty, podteksty, podteksty,
* Poczucie humoru,
* Lekkie pióro,
* Ironia,
* Ładne zdjęcia,
* Bezpośredniość,
* Bezpretensjonalność,
* Szczerość,
* Fakt, że autorka bloga ma duże cycki.



Bolesne, acz prawdziwe pytanie: "Co Ci się nie podoba na blogu?" pewnie zostałoby zbombardowane odpowiedziami typu:
* Pokrętne tytuły, które w żaden sposób nie mogą zasugerować treści tekstu,
* Długość postów, która przekracza przyzwoite normy długości,
* Nadmierny sarkazm,
* Zbytnie plucie jadem,
* Złośliwość łamane przez wredotę,
* Przesadna ironia,
* Za dużo cynizmu,
* Sceptyzmu zresztą też,
* Brak wiary w miłość. Jak to miłość nie istnieje? Jak to "ułuda"? Jesteś wyzuta z uczuć czy co!?
* Widzenie we wszystkim i we wszystkich pozytywnych stron ("WTF?! Z księżyca spadłaś? Cieszysz się, że wylądowałaś dupą w kałuży?", "Oszalałaś?! Widzieć pozytywne aspekty w "przejechaniu" się na kimś?"),
* Eee, zero przepisów na zapiekankę z makaronu, zero porad co pasuje do szarej garsonki i zero fit zaleceń. Lipa.
* A gdzie zdjęcia biustu autorki bloga???,
* No to może chociaż tyłek...?


"Jakie pytania najchętniej zadałbyś autorce, gdybyś mógł je zadać?"
* Naprawdę jesteś wegetarianką? Ale naprawdę? Schabowego też nie jesz? W OGÓLE?
* Hm... A Ty to tak tego... Tak tylko piszesz z kosmatymi podtekstami czy naprawdę masz takie kosmate myśli?
* Po co właściwie piszesz bloga? Masz coś z tego? Pieniądze? Profity? Voucher na książki?
* Ten tajemniczy K. Hymmm... Istnieje naprawdę czy tylko ściemniasz skoro na fb nie masz "w związku"?,
* Na żywo też jesteś do bólu szczera? Zawsze mówisz, co myślisz?
* Kurde. I mówisz, że jaki masz rozmiar biustu...?


"O czym chciałabyś /chciałbyś przeczytać na blogu?"

*Ooo. Na pewno o jakichś pikantnych smaczkach z życia prywatnego. Kłótnie, zdrady, rozboje, grzechy, przewinienia, karta zdrowia, przygodne stosunki, IQ, ilość partnerów seksualnych, problemy rodzinno - osobiste, nietypowe miejsca/ pozycje seksualne, gafy, wstydliwe choroby, używki, antykoncepcja, ilość środków na koncie, zażywane leki, skrywane tajemnice, stan zdrowia psychicznego, poglądy religijno - polityczne,
* O czymś konkretnym. Jeden temat, zero dygresji.
* O czymś poważnym. Bez żartów. Bez robienia sobie jaj. Bez śmiechawek. Bez głupawych uśmieszków. Coś refleksyjnego i wnoszącego do życia. Jakieś porządne rozważania natury filozoficznej, pozwalające odkryć głębię wyższej duchowości człowieka...
* O czymś ciekawym, niebanalnym i interesującym. Jakimś wydarzeniu kulturalnym, szalonej podróży, tajnej misji, tajemniczym kochanku,
* Zamiast pisać głupoty, mogłabyś wrzucić zdjęcie cycków...

 To co? Jakieś pytania? ;]


PS Boże. Czemu pytania do ankiety do pracy magisterskiej piszę, piszę i napisać nie mogę? ;P.



http://www.mocnymarketing.pl/copywriting/jak-napisac-skuteczna-reklame-w-4-krokach/
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz