...

...
M.

poniedziałek, 8 czerwca 2015

Proste ;]

W wielkim, wielkim skrócie:
- w sobotę wypożyczyłam w bibliotece jakieś 15 książek tylko po to, żeby leżały na mojej ulubionej półce i czekały, aż znajdę na nie czas,
- zamówiłam sobie prostownicę do włosów i jak na złość od wczoraj włosy samoistnie zaczęły mi się prostować ;P,
- kupiłam kolejną miętową część garderoby. A właściwie to miętowy komplet Dalii. To tak na pocieszenie, że nie udało mi się znaleźć bikini w tym kolorze. Tak się nim cieszyłam, tak podniecałam... Że zapomniałam go spakować do torby ;P,
- wraz z pomocą kuzynki... Wróć - polegając głównie na wiedzy i doświadczeniu kuzynki, siedząc koło niej i robiąc w miarę inteligentną minę - przez weekend udało mi (albo raczej nam) się napisać 80 stron pracy magisterskiej. W tym tygodniu zamierzam samotnie napisać analizę badań własnych i na koniec - zrobić wstęp ;P,
- cały weekend zajmowałam się ogólnie rzecz biorąc pracą magisterską, więc mogłam zapomnieć o czytaniu (* dziś godzinka podczas bawienia dziecka, które pięknie przespało spacerek), ćwiczeniach (no ok - wczoraj wygospodarowałam jakąś godzinkę... Ale tylko godzinę w ciągu dwóch dni?!), jedzeniu ciepłego posiłku (ale domowe kanapki smakowały wybornie ;P) i pisaniu "głupot", jak mówi mój ulubiony kuzyn ;P,
- na ten tydzień mam ambitny plan zrobienia prezentacji, nauki na piątkowy egzamin i skończenia pracy magisterskiej. Plus dwa dni bawienia dziecka. I pięć dni pracy w przedszkolu,
- życiem prywatnym będę żyć w weekend. Póki co nikt nie jest uwzględniony w tygodniowym grafiku - niezależnie od tego, czy z nim sypiam, przyjaźnię się czy też korzystam z dobrodziejstw pełnej lodówki. Proste ;P,
- w sobotę zamierzam wybyć na imprezę. Na działkę. Z noclegiem w domku. To też jest w zasadzie proste. I tego się trzymajmy ;P.

A skoro o prostych rzeczach mowa...
Macie czasami wrażenie, że wiecie doskonale, co powinniście robić, a czego nie, ale choć wydaje się to takie proste, wychodzi całkiem inaczej i ostatecznie robicie jedną wielką głupotę...?
Albo - macie prosty wybór i choć wiecie, że jednym słowem, jednym czynem, jednym gestem możecie spowodować lawinę wydarzeń, a mimo to prowokujecie los, komplikując życie i sprawiając, że zamiast być proste robi się trudne jak tysiąc elementowe puzzle...?

PS  No to zabieram się do pracy ;). Miłego poniedziałku!!!



http://pl.forwallpaper.com/wallpaper/backgrounds-hipster-tumblr-cute-716383.html

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz