...

...
M.

wtorek, 9 lutego 2016

Rytualny ;]

Rytualny taniec wkoło wyspy został dziś odtańczony ;).
Śniadanie zostało skonsumowane w całości.
Nie przestraszyło mnie moje odbicie w lustrze.
W pracy nie złapałam zadyszki, nawet kiedy weszłam na drugie piętro.
Na lekcji nie musiałam co chwilę siadać na krześle, żeby ochłonąć i ani razu nie zapowietrzyłam się, chociaż długo tłumaczyłam dzieciom tajniki liczb jedno i dwucyfrowych przy tablicy ;].
Ponadto po pracy zrobiłam sobie swój ulubiony objazd bibliotek (mnóstwo opasłych tomisk z szeleszczącymi skandynawskimi nazwiskami), kupiłam w zdrowej żywności jogurt, który o dziwo z apetytem (i z czuciem smaku ^^) zjadłam, a potem poszłam na wieczorny spacer z psem i nie przewrócił mnie szalejący z dużą mocą wiatr ;].
Wprawdzie musiałam sobie fundnąć drzemeczkę w ciągu dnia i wciąż nie mam tego uczucia, że mogę góry przenosić, ale jest dobrze ;)
Skoro szprycuję wpis nieprzyzwoitą liczbą emotikonów - musi być ;P.

Dziś wieczorem jeszcze się oszczędzam.
Czytam "Więźnia labiryntu" równocześnie z "Ręką"  Mankella, słucham "Adore" naprzemiennie z "Stand by You", popijam rooibosa, bo wykończyłam gorzką herbatę i miętę, macham a to nogą w szarym kapciu a to dłonią z wiśniowymi pazurkami i czasami pukam się w głowę, bo z kataru i tego wszystkiego przytkało mi uszy ^^.
Miłego tygodnia wszystkim! ;] ;] ;]

http://zapytaj.onet.pl/Category/026,003/2,23936772,Kto_znajdzie_moja_ulubiona_SM_D_za_dobre_odpowiedzi_dyplomy_i_1_nj_.html




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz